Studenckie wojaże
„Grasz o staż
Wywiad z Anną Jasińską, uczestniczką i laureatką 13. edycji konkursu, a teraz także koordynatorką projektu „Grasz o staż".
Aniu, z tego co mi wiadomo, jesteś laureatką 13. edycji konkursu „Grasz o staż”. Mogłabyś powiedzieć, jak to się stało, że zdecydowałaś się na udział właśnie w tym programie?
Anna Jasińska: W momencie gdy startowałam w konkursie byłam pod koniec IV roku studiów. Miałam już za sobą pierwsze doświadczenia zawodowe, tj. wolontariat czy bezpłatne praktyki. Stwierdziłam, że to jest ten moment kiedy chcę spróbować czegoś „większego”, czegoś co z jednej strony da mi naprawdę dużą ilość praktycznej wiedzy a z drugiej jest szansą sprawdzenia samej siebie i tego co już wiem i potrafię.
Dodatkowo czułam zbliżający się koniec studiów a wciąż ciągnęło mnie w dwie strony – w stronę marketingu i zarządzania zasobami ludzkimi. Nie byłam pewna, którą drogą tak naprawdę chcę pójść i gdzie lepiej się sprawdzę. „Grasz o staż” okazał się być idealnym rozwiązaniem. Do wyboru są zadania z różnych obszarów, a przystępując do konkursu można rozwiązać zadania z tych obszarów, które najbardziej nas interesują – niezależnie od tego czy są związane z naszym wykształceniem.
Jak z punktu widzenia uczestniczki wyglądał proces rekrutacji do programu? Co się dzieje podczas takiej rekrutacji? Co należy zrobić by wziąć w nim udział?
AJ: Pierwszym krokiem jest zarejestrowanie się na stronie www.grasz.pl. Tam co roku na początku lutego publikowane są zadania konkursowe. Spośród nich należy wybrać i rozwiązać od 1 do 3, które powinny być związane zobszarem, w którym chcielibyśmy odbywać praktyki. W moim wypadku było to zadanie z marketingu (dokładniej dotyczyło odświeżenia wizerunku marki) oraz projekt rekrutacji. Swoje rozwiązania należy wysłać poprzez stronę internetową razem z wypełnionym kwestionariuszem osobowym, czyli formularzem wypełnianym elektronicznie, który pełni funkcję CV.
Później następuje czas kiedy musimy cierpliwie poczekać i trzymać mocno kciuki za to, żeby nasze prace były jak najwyżej ocenione. Pierwsze rozmowy rekrutacyjne (a więc II etap konkursu) odbywają się w drugiej połowie maja dlatego mniej więcej od tego czasu możemy spodziewać się kontaktu ze strony organizatorów „Grasz o staż”. Pamiętam, że ja tą radosną nowinę o przejściu do drugiego etapu konkursu otrzymałam w drodze na zajęcia. Przyznam, że trudno mi się było na nich skupić :)Drugim etapem rekrutacji jest rozmowa u jednego z fundatorów praktyk. O tym jak dokładnie będzie wyglądać decydują już osoby z danej firmy, ale standardowo nie ma żadnych dodatkowych etapów takich jak assessement center czy testy analityczne. Dlatego już w tym momencie możemy dowiedzieć się, że zostaniemy zaproszeni na praktyki a tym samym dołączamy do grona laureatów „Grasz o staż”.
Co się dzieje po wygraniu tego konkursu? Jak wygląda sytuacja, gdy już zostaje się szczęśliwym laureatem?
AJ: Najpierw jest wielka radość a potem… Gala Finałowa :) Co roku na początku czerwca w Hotelu Marriott w Warszawie odbywa się Gala, na którą zostają zaproszeni przedstawiciele firm i nagród dodatkowych, media współpracujące przy promocji konkursu a przed wszystkim – laureaci danej edycji „Grasz o staż”. Jak łatwo policzyć - biorąc pod uwagę liczbę staży i firm – jest to kilkaset osób, więc wydarzenie robi naprawdę ogromne wrażenie a jednocześnie jest szansą do nawiązania nowych znajomości, które później podczas stażu przeradzają się często w trwałe przyjaźnie.
Po Gali, kiedy wielu studentów wyjeżdża na wakacje laureaci rozpoczynają swoją przygodę w firmie, w której wygrali staż. To ile będzie trwał i kiedy dokładnie się rozpocznie zależy już bezpośrednio od ustaleń między stażystą a fundatorem praktyk.
Jak wyglądał staż, który miałaś okazję odbywać, jako laureatka programu? Czy faktycznie można się czegoś ciekawego nauczyć podczas tej formy zdobywania doświadczania? Wiele osób obawia się, że ich praktyki i staże ograniczą się do bliższego poznania Xero, czy ekspresu do kawy…
AJ: Zdecydowanie nie było to przysłowiowe parzenie kawy! Ja swój staż odbywałam w Dziale Marketingu Konsumenckiego w jednej z firm będących producentem odżywek dla dzieci, a dokładniej w linii słoiczków (deserków, zupek i dań) :) Jednym z moich głównych projektów było odświeżenie wizualnej i formalnej strony etykiet na opakowaniach słoiczków z odżywkami, koordynowałam również jedną z akcji promocyjnych firm, przygotowywałam materiały i gadżety, które później dostępne były na rynku a także brałam udział w procesie wprowadzania na rynek nowych linii produktów – w przygotowywaniu całej koncepcji, badaniach konsumenckich, opracowywaniu strategii i planu kolejnych działań.
Niesamowite było dla mnie to, że mimo, że byłam „tylko” na stażu byłam wdrażana w działania, które później są faktycznie widoczne na runku a także miałam możliwość być przy czymś tak magicznym jak tworzenie reklamy i obserwowaniu jej wpływu na wzrost sprzedaży produktów…
Jakie masz najciekawsze, najfajniejsze wspomnienie związane z 13. edycją konkursu?
AJ: Najbardziej zapadł mi w pamięć pierwszy dzień stażu kiedy zostałam wprowadzona do zespołu, przedstawiona wszystkim, na biurku czekał już na mnie komputer i telefon. Od razu miałam spotkanie z moją opiekunką, która opowiedziała co mnie czeka, jakie będą moje zadania. Poczułam, że nie jestem tam przez przypadek i że byłam oczekiwanym członkiem zespołu…
Czy dobrze mi się wydaje, że udział w takim programie to świetna możliwość zdobycia nie tylko doświadczenia zawodowego, ale również wielu przyjaciół, znajomych?
AJ: Tak to prawda. Wszyscy laureaci dotychczasowych edycji są zrzeszeni w programie ALUMNNI „Grasz o staż”. W ramach niego co miesiąc spotykamy się, wspólnie wymieniamy doświadczeniami, cennymi poradami a czasem również wspólnie coś organizujemy. Oprócz takich czysto towarzyskich spotkań co roku razem bierzemy też udział w Szlachetnej PACZCE w ramach, której przygotowujemy świąteczne prezenty i niezbędne produkty dla rodzin, które są w potrzebie.
Aniu, co Twoim zdaniem warto wiedzieć, decydując się na udział w konkursie „Grasz o staż”? Czy jest coś o czym szczególnie warto pamiętać, o czym warto wiedzieć? Czego się można spodziewać?
AJ: Na pewno pierwszym ważnym krokiem jest sama decyzja o tym, że chcemy spróbować swoich sił i zagrać o staż. Istotne jest to, że w naszym konkursie nieważny jest kierunek, tryb studiów czy wcześniejsze doświadczenie. Najważniejsze jest to jak rozwiążemy zadanie konkursowe. Dlatego nawet jeśli studiujemy np. prawo ale uwielbiamy informatykę właśnie w konkursie mamy szansę dostać się do renomowanej firmy, która zaoferuje nam staż z obszaru IT niezależnie od tego co studiujemy.
Wiem, że „Grasz o staż” to także program, który prócz możliwości odbycia stażu oferuje również nagrody. Czy to prawda? Co fajnego można wygrać?
AJ: Tak to prawda. Na najlepszych uczestników, a więc dla osób, które uzyskają największą łączną liczbę punktów za rozwiązane zadania konkursowe czekają nagrody, które dodatkowo, mają zwiększyć ich konkurencyjność na rynku pracy. W tym roku do wygrania są m.in. tygodniowy intensywny program Mediacji, Negocjacji i Prezentacji na Uniwersytecie St. Andrews w Wielkiej Brytanii, kurs Akademii Komunikacji Marketingowej, wiele studiów podyplomowych m.in. Master of Science in Information Technology, szkolenia biznesowe, kursy językowe… łączna wartość nagród przekracza 150 000 zł.
Powiedz proszę, czy z perspektywy czasu możesz jednoznacznie powiedzieć, że było warto?
AJ: Oczywiście – jestem w 100% przekonana, że było warto :)
A gdybyś stała przed ponownym wyborem, czy brać udział w programie czy nie – czy wzięłabyś w nim udział? Dlaczego?
AJ: To nie ulega wątpliwości. Co więcej ja nie tylko o tym myślałam, ale również wzięłam udział w kolejnej, 14. edycji konkursu. Z tym, że tak się wszystko potoczyło, że zamiast zostania laureatką, zostałam jedną z koordynatorek konkursu i od tego czasu, a więc już drugi rok pracuję nad kształtem i przebiegiem jego kolejnych edycji.
Czy patrząc z perspektywy koordynatora zmieniło się Twoje spojrzenie na konkurs? Coś Cię zdziwiło, zaskoczyło?
AJ: Przede wszystkim jeszcze wyraźniej widzę jego skalę i to jak dużo pracy trzeba włożyć w to, żeby jego ostateczny kształt był taki jakim go widzą uczestnicy. Na zewnątrz konkurs trwa przez około 2 miesiące, tymczasem my pracujemy nad nim przez cały rok. Wszystko po to, żeby sprostać oczekiwaniom zarówno firm jak i studentów biorących w nim udział.
Czy jest coś, co chciałabyś dodać od siebie? Może jakaś rada dla przyszłych uczestników?
AJ: Przede wszystkim ważne jest to, żeby uwierzyć w siebie! Naprawdę tu nic nie można stracić a wiele można zyskać – nie tylko cenne doświadczenie i być może szansę zdobycia stałej pracy ale również ogromną satysfakcję i możliwość sprawdzenia siebie.
Dziękuję Aniu :)

